Ostatnie newsy
W mijającym tygodniu Google udostępniło finalną wersję Androida 11 dla swoich Pixeli oraz jej kod źródłowy wszystkim chętnym. Przy okazji dowiedzieliśmy się też, jakie nowości pozostaną na razie ekskluzywne dla telefonów firmy z Mountain View.
Od kilku dni można było w sieci przeczytać, że zmiany w iOS 14 przyczynią się do ogromnych spadków przychodów firm takich jak Facebook, zarabiających w dużej mierze na reklamach (i profilowaniu nas w celu ich dobierania).
Do tej pory, by skorzystać ze specjalnego API do śledzenia kontaktów w celu otrzymania powiadomienia o ryzyku zakażenia koronawirusem, trzeba było instalować specjalną aplikację rządową (w naszym wypadku w wyniku niekompetentnych działań Ministerstwa Cyfryzacji owiane złą sławą ProteGO).
W mijającym tygodniu zarówno Apple jak i Google udostępniły nowe bety swoich nadchodzących systemów operacyjnych. Przy czym Apple pełnoprawną trzecią betę, zaś Google tylko betę “2,5”. Jakie zmiany wprowadzają owe aktualizacje?
W środę Google udostępniło drugą publiczną betę Androida 11. Jednocześnie oznacza to osiągnięcie etapu ustabilizowania się API oraz zmian dotykających w jakikolwiek sposób aplikacji trzecich. Od teraz twórcy systemu będą skupiać się na usuwaniu błędów i co najwyżej zmianach funkcji nie mających wpływu na API.
W mijającym tygodniu odbyła się zdalna konferencja WWDC, którą Apple zorganizowało w miejsce tradycyjnej z powodu pandemii. Zaprezentowano na niej nowe wersje systemów firmy z nadgryzionym logo, między innymi iOS oraz iPadOS.
Nie wszystkie nowości z bet Androida udostępnionych na Pixelach trafiają potem do wersji tego systemu z nakładkami od poszczególnych producentów. To, które z nich są wymagane definiuje dokument Compatibility Definition Document (w skrócie CDD).
Po kilkukrotnym przekładaniu premiery pierwszej publicznej bety Androida 11, Google w końcu udało się oddać w ręce użytkowników pierwszą kompilację systemu oficjalnie oznaczoną jako przeznaczoną do testowania przez kogoś poza programistami.
W zeszłym tygodniu Google ogłosiło przesunięcie premiery pierwszej publicznej bety Androida 11 na bliżej nieokreślony termin z powodu zamieszek w Stanach Zjednoczonych. Najwyraźniej zapomniało jednak przestawić termin w swoich systemach.
W drugiej kompilacji Androida 11 dostrzeżono opcję umieszczania na ekranie z menu zasilania kontrolek urządzeń inteligentnego domu, ale wówczas nic nie robiła. To się jednak niedawno zmieniło.


