Ostatnie newsy
Pod koniec sierpnia Mozilla w końcu zdecydowała się zastąpić starego Firefoxa dla Androida (o nazwie kodowej Fennec) nową, napisaną od zera wersją (o nazwie kodowej Fenix). Niestety, nie wyrobiono się do tego czasu z pełną obsługą rozszerzeń i ograniczono się do kilku najpopularniejszych.
Do tej pory mobilna odmiana Outlooka dla Androida obsługiwała w pełni jedynie kalendarze dodane w aplikacji. Te z innych aplikacji (odczytywane poprzez systemowe API) można było dodać, ale jedynie w trybie odczytu (czyli nie dało się ich dodawać czy edytować z poziomu Outlooka).
W kwietniu tego roku Facebook postanowił wprowadzić ograniczenia w możliwości przekazywania wiadomości dalej poprzez komunikator WhatsApp. Miało to ograniczyć szczerzenie się teorii spiskowych na temat epidemii czy sieci 5G.
Niedawno doczekaliśmy się polskiej strony Tesli z cenami w złotówkach i możliwością dostawy auta na teren naszego kraju czy aktualizacja oprogramowania samych samochodów, które zawierało spolszczenie interfejsu.
Niedawno pisaliśmy o rozszerzeniu dostępności ciemnego motywu w aplikacji Google Translate, w tym tygodniu zaś zaczął się on nareszcie pojawiać w aplikacji Google Home służącej do zarządzania smart urządzeniami połączonymi z Asystentem Google.
Na początku sierpnia pisaliśmy o przygotowaniach Mozilli do udostępnienia nowego Firefoksa dla Androida w stabilnym kanale. Wówczas mowa była o migracji danych ze starej wersji oraz jej ostatniej aktualizacji. Kilka dni temu zaś fundacja oficjalnie poinformowała o rozpoczęciu udostępniania nowej wersji.
Kilka dni temu świat obiegła informacja o cichej zmianie wprowadzonej przez Google do Androida 11. Otóż firma z Mountain View zdecydowała się usunąć możliwość pytania się użytkownika o wybór aplikacji aparatu do wykonania zdjęcia.
Cztery lata temu Google zaprezentowało swoje kolejne podejście do komunikatorów dla użytkowników indywidualnych, czyli Allo (czaty) i Duo (wideo). Dzisiaj wiemy już, że dotychczasowi użytkownicy Hangoutów kiepsko przyjęli początkową rezygnację z konta Google na rzecz numeru telefonu jako identyfikatora.
Twórcy komunikatora Signal nieustannie starają się trafić do bardziej masowego użytkownika, a nie tylko bardziej świadomych ryzyka podsłuchiwania użytkowników. Temu służyły między innymi ostatnie kontrowersyjne zmiany pozwalające trzymać na serwerach komunikatora kopię podstawowych danych (by można było je przywrócić w razie utraty telefonu).
Wczoraj twórcy tytułowego komunikatora poinformowali o udostępnieniu aktualizacji oznaczonej numerkiem 7.0, która dodaje wczesną wersję długo oczekiwanych rozmów wideo.


