Ostatnie newsy
Od nieco ponad tygodnia Google stopniowo udostępnia aktualizację swojej aplikacji aparatu oznaczonej numerkiem 8.1. Dla posiadaczy starszych Pixeli jest ona o tyle ważna, że przynosi im część nowości z Pixeli 5 i 4a 5G (np. odświeżony interfejs).
Na początku października, przy okazji udostępnienia dużej aktualizacji Google Pay w wersji dla Indii, w której przepisano program w całości na framework Flutter, firma z Mountain View zapowiedziała, że to wydanie zastąpi w przyszłości program dostępny na zachodzie.
Ostatnia większa zmiana w wyglądzie Google Fit dokonała się jakieś dwa lata temu (chyba, że liczyć przywrócenie ilości kroków jako głównego elementu statystyk w pierwszej połowie tego roku). Google uznało, że to wystarczająco długi i właśnie udostępniło odświeżony ekran główny programu.
W październiku informowaliśmy o rozpoczęciu udostępniania następcy Android Auto dla smartfonów, czyli specjalnego trybu Asystenta Google z interfejsem przystosowanym do obsługi w trakcie jazdy. Brakowało wtedy jednak oficjalnych informacji na ten temat.
W połowie tego roku Google udostępniło nową aplikację Bezpieczeństwo osobiste dla Pixeli, która oferuje między innymi komunikaty o zagrożeniach czy możliwość udostępniania naszej lokalizacji na żywo w razie zagrożenia.
Niemal każda generacja Pixeli od Google miała jakieś problemy z kontrolą jakości. Najbardziej znany był chyba Pixel 2, który miał problem z jakością ekranów (trafiały się egzemplarze, które nie potrafiły wyświetlić jednolitego koloru na całej powierzchni, co skutkowało “plamami” w delikatnie innych odcieniach).
Ostatnio użytkownicy aplikacji Google Messages nie otrzymywali zbyt wielu nowości. Ostatnią większą było dodanie obsługi dla RCS dostarczanego przez firmę z Mountain View, którą można włączyć bez oglądania się na operatora. Wygląda jednak, że niedługo ten okres zastoju się skończy.
Rok temu Google wprowadziło “nowego” Asystenta wraz z premierą Pixela 4. Główną zmianą było przyspieszenie przetwarzania mowy poprzez przeniesienie tego procesu z serwerów na urządzenie (to z kolei stało się możliwe dzięki zmniejszeniu modelu mowy ze 100 GB do 0,5 GB).
Niedawno firma z Mountain View dodała do swoich map specjalną warstwę z danymi o ilości zakażeń koronawirusem w danym regionie (widoczna jest jedynie na poziomie województw i krajów). Teraz przyszła kolej na kolejny krok ułatwiający poruszanie się w dobie pandemii.
W maju tego roku, Google rozpoczęło migrowanie użytkowników firmowych kont G Suite z klasycznych Hangoutów do komunikatora Google Chats. Wówczas jednak nie chciano jasno przyznać, że to samo czeka również użytkowników indywidualnych.


