Powrót gry do Google Play jest bezpośrednio związany z głośnym sporem prawnym pomiędzy Epic Games a Google, który ciągnął się od czasu usunięcia Fortnite’a z oficjalnych sklepów. Ostatnie orzeczenia sądowe poszły jednak po myśli Epic i zmusiły Google do otwarcia się na zewnętrzne sklepy z aplikacjami, co w praktyce wzmocniło pozycję deweloperów i dało im więcej swobody w dystrybucji treści. To właśnie na gruncie tych zmian zapadła decyzja, by Fortnite znów pojawił się w Google Play, tym razem już bez obchodzenia zasad i kombinowania z bokiem omijającym oficjalny kanał.
Co ciekawe, w samych Stanach Zjednoczonych Fortnite był dostępny w Google Play od jakiegoś czasu, dlatego ogłoszenie Epic o dostępności globalnej dotyczy przede wszystkim pozostałych rynków. W praktyce oznacza to, że gracze z różnych zakątków świata, niezależnie od urządzenia z Androidem, powinni móc po prostu wejść do sklepu, wyszukać Fortnite i rozpocząć pobieranie jak każdej innej gry.
Na tle tej pozytywnej wiadomości pojawia się jednak wątek kontrowersji związanych z V-Bucks, czyli wirtualną walutą Fortnite. Epic wprowadził ostatnio podwyżki cen V-Bucksów (poprzez obniżenie ich ilości, jaką dostajemy w ramach dotychczasowych cen), które nie spodobały się części społeczności i doprowadziły do prób bojkotu zakupów w grze do czasu wycofania decyzji.
Źródło: Droid Life


