Przedsiębiorcy dostaną możliwość przejęcia swojej wizytówki w Mapach, dodania zdjęć, a następnie płacenia za wyróżnienie w wynikach wyszukiwania w oparciu o kryterium trafności, podobnie jak ma to miejsce w reklamach w App Store. Oprócz promowania się na szczycie wyników wyszukiwania, firmy będą mogły pojawiać się także w sekcji „Suggested Places”, gdzie użytkownikowi prezentowane są proponowane miejsca do odwiedzenia.
Apple podkreśla, że nowy format reklamowy ma zostać zaprojektowany z zachowaniem dotychczasowego, stosunkowo wysokiego poziomu ochrony prywatności, który wyróżnia ekosystem firmy na tle konkurencji. Dane osobowe użytkowników mają pozostać przetwarzane na urządzeniu, bez przekazywania ich Apple czy podmiotom trzecim. Firma zapewnia również, że reklamy wyświetlane lub otwierane w Apple Maps nie będą powiązane z kontem Apple ID użytkownika ani wykorzystywane do śledzenia jego fizycznej lokalizacji, co ma ograniczyć możliwość budowania szczegółowych profili behawioralnych na podstawie danych z Map.
Rosnąca rola usług w strukturze przychodów Apple tłumaczy, dlaczego firma sięga po reklamy jako stosunkowo prosty sposób na dalsze zwiększanie przychodów w tym obszarze. Segment Services obejmuje dziś bardzo szerokie portfolio – od iCloud i Apple Music, przez AppleCare, aż po nowe płatne funkcje Creator Studio w aplikacjach biurowych.
Jak wskazują wyniki finansowe, usługi są już drugim co do wielkości źródłem przychodów firmy, wyprzedzając łączne przychody z iPada, Maca i urządzeń wearables, choć nadal pozostają w tyle za iPhonem. Dla spółki notowanej na giełdzie naturalną presją jest ciągłe „dowiezienie” wzrostu, a zwiększanie obciążenia reklamowego w istniejących produktach to jedna z najprostszych ścieżek.
Źródło: Ars Technica


