Jednym z kluczowych elementów Communicatora jest oczywiście klawiatura i to właśnie tutaj Clicks zamierza najmocniej się wyróżnić. Standardem będzie układ QWERTY, ale firma zapowiedziała też wersje z francuskim AZERTY, niemieckim QWERTZ, a także wariantami dostosowanymi do języka koreańskiego i arabskiego, co jasno wskazuje na globalne ambicje producenta.
Clicks Communicator będzie napędzany układem MediaTek Dimensity 8300. Nie jest to duże zaskoczenie, ale w kontekście założonej roli urządzenia – komunikatora z naciskiem na produktywność i pisanie – taki wybór wydaje się rozsądny, bo oferuje odpowiedni poziom wydajności przy zachowaniu rozsądnych kosztów..
Równie istotne jak hardware jest w przypadku tego typu niszowych urządzeń wsparcie aktualizacjami systemu, które często bywa ich najsłabszym punktem. Clicks potwierdza, że Communicator zachowuje obiecaną politykę pięciu lat aktualizacji bezpieczeństwa, co zbliża go do standardów największych graczy na rynku. Jeśli chodzi o duże aktualizacje systemu, producent deklaruje wsparcie do Androida 20, co powinno przełożyć się na około 2029 rok i zapewnić użytkownikom kilka generacji nowych funkcji. Biorąc pod uwagę, że mówimy o urządzeniu niszowym, taka perspektywa aktualizacji wygląda zaskakująco solidnie.
Clicks kontynuuje też ostrożne wprowadzanie Communicatora na rynek poprzez wydłużoną fazę wczesnego dostępu. Okres ten został przedłużony do 15 marca, a zainteresowani mogą w tym czasie złożyć rezerwację, aby zablokować „early bird” cenę na poziomie 399 dolarów. Wydłużenie może niestety sugerować, że do tej pory nie znaleziono wystarczającej ilości chętnych nabywców.
Źródło: 9To5Google


