Ostatnie newsy
Posiadacze iPadów od Apple od dosyć dawna mogli zamieniać je w drugi monitor dla swoich komputerów przy pomocy aplikacji trzecich. Wiązało się to jednak z instalacją dodatkowych sterowników i ryzykiem porzucenia programu po którejś z aktualizacji systemu. Teraz wygląda na to, że Apple chce taką opcję wbudować w system.
Do tej pory aktywacja płatnej subskrypcji w aplikacjach dla iOS wyglądała bardzo podobnie do zwykłego zakupu wewnątrz programu - pojawiało się okienko z prośbą o potwierdzenie poprzez podanie hasła, zeskanowanie palca lub twarzy.
Około półtora roku temu firma z Cupertino zaprezentowała iPhone'a X oraz 8, które jako pierwsze z rodziny tych urządzeń doczekały się wsparcia bezprzewodowego ładowania. Przy okazji zapowiedziano również matę do bezprzewodowego ładowania iPhone'ów czy zegarków Apple Watch o nazwie AirPower.
Razem z iOS 12 firma z Cupertino zaprezentowała program Shortcuts, który bazuje na wykupionej przez Apple aplikacji o nazwie Workflow. Przy okazji premiery aktualizacji systemu do wersji 12.2 w mijającym tygodniu, udostępniona została również nowa wersja wspomnianej aplikacji.
Podczas konferencji zorganizowanej w mijającym tygodniu przez Apple zapowiedziano szereg nowych usług związanych z prasą czy filmami bądź serialami, ale nie nie tylko. Firma z Cupertino zapowiedziała także własną subskrypcję skierowaną dla graczy (coś w rodzaju Xbox Game Pass, ale dla użytkowników iOS, tvOS i macOS).
W mijającym tygodniu Apple zdecydowało się wprowadzić do sprzedaży nowe iPady Air oraz Mini. Plotki o odświeżeniu tego drugiego krążyły po sieci już od dłuższego czasu. Co się zmieniło? Przede wszystkim specyfikacja i to w większym stopniu niż mówiły niektóre plotki.
Redakcja serwisu MacRumors donosi, że w najnowszej becie iOS 12.2 zmienił się kodek, jaki jest używany do zapisywania wiadomości głosowych wysyłanych poprzez iMessage. Dzięki temu powinny one być głośniejsze i brzmieć wyraźniej niż obecnie.
Afera z wykorzystywaniem korporacyjnych certyfikatów przez Facebooka i Google do dystrybucji wszystkim użytkownikom aplikacji, których Apple nie zaakceptowało by w App Store zwróciła na tę kwestię uwagę dziennikarzy i teraz wychodzą na światło dzienne kolejne przykłady nadużywania tego rozwiązania Apple przez innych.
W zeszłym tygodniu pisaliśmy o dosyć poważnej luce w komunikatorze FaceTime, dzięki której można było podsłuchiwać dowolnego użytkownika aplikacji (program można było zmusić do przekazywania dźwięku z urządzenia adresata zanim ten odebrał połączenie).
W mijającym tygodniu wybuchła spora afera dotycząca nadużywania korporacyjnych certyfikatów wydawanych przez Apple. Normalnie służą one do podpisywania wewnętrznych aplikacji dla iOS, dzięki czemu mogą być one instalowane mimo nieobecności w App Store.


