
Nowa funkcja umożliwia ustawienie zdjęcia, które może być widoczne dla wszystkich lub wyłącznie dla osób zapisanych w kontaktach. Przed zapisaniem zmian można zobaczyć podgląd wizytówki, a Google ostrzega, że wybrany obraz może zostać przycięty w zależności od urządzenia odbiorcy. Co istotne, My Calling Card nie zawsze będzie wyświetlana – jeśli osoba po drugiej stronie ustawiła już własną wizytówkę dla danego kontaktu, to właśnie ona będzie miała pierwszeństwo. Google najwyraźniej chce uniknąć konfliktów między ustawieniami użytkowników i zapewnić spójność doświadczenia.
Choć funkcja nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona, jej obecność w aplikacji sugeruje, że premiera jest blisko. Zaskakujące może być jedynie to, że Google nie wprowadziło My Calling Card równocześnie z wcześniejszym Calling Card, co mogłoby stworzyć bardziej kompletny pakiet personalizacji połączeń.
Źródło: Android Authority


