Największą zmianą wizerunkową i funkcjonalną jest jednak aktualizacja Siri, która z klasycznego asystenta głosowego staje się pełnoprawnym chatbotem konwersacyjnym w stylu znanym z narzędzi pokroju ChatGPT czy Claude. Nowa Siri obsługuje swobodne dialogi, rozumie kontekst rozmowy i potrafi wykonywać bardziej złożone zadania dzięki temu, że ma prywatny dostęp do danych użytkownika – wiadomości, e‑maili, zdjęć i zawartości aplikacji – bez opuszczania ekosystemu Apple. Aktywacja możliwa jest zarówno głosowo, jak i z poziomu gestu przeciągnięcia w dół na ekranie, dedykowanej aplikacji Siri czy przycisku bocznego, co czyni ją bardziej obecnym, systemowym interfejsem do wszystkiego.
Zakres możliwości Siri AI pokazuje, że Apple traktuje ją jako centralny silnik automatyzacji życia cyfrowego użytkownika. Asystent potrafi tworzyć scenariusze dla domu inteligentnego jednym poleceniem, na przykład zablokować wszystkie drzwi o północy, wyszukiwać konkretne pliki, zdjęcia, wiadomości czy linki po osobie, czasie lub lokalizacji, a także je usuwać, gdy tego potrzebujemy. Może dodać wszystkie składniki z przepisu znalezionego w sieci do listy zakupów, rekomendować miejsca i aktywności na podstawie naszych zwyczajów, odpowiadać na pytania o treść aktualnie oglądanej strony oraz pobierać i aktualizować dane kontaktowe znajomych, włącznie z urodzinami czy dodatkowymi numerami telefonu. Dodatkowo znajduje hasła zapisane w aplikacji Passwords i obsługuje typowe pytania ogólnej wiedzy, integrując klasyczne funkcje asystenta z nowymi możliwościami generatywnej sztucznej inteligencji.
Apple rozwija też wizualną stronę inteligencji w iOS 27 poprzez funkcję Visual Intelligence, dostępną bezpośrednio w aplikacji aparatu jako alternatywny tryb pracy obok standardowego foto i wideo. Aktywacja trybu jest prostsza niż wcześniej, jednak kluczowe są nowe możliwości interpretacji obrazu. Siri może oszacować wartości odżywcze jedzenia, zanim je zjemy, a także policzyć należności dla każdej osoby na podstawie zdjęcia rachunku, co w praktyce sprowadza się do automatycznego „dzielenia paragonu”.
W aplikacji Zdjęcia funkcja Clean Up do usuwania zbędnych obiektów z kadru została znacząco ulepszona. Algorytm lepiej rozpoznaje elementy, których nie chcemy na zdjęciu, i bardziej wiarygodnie wypełnia powstałe luki zgodnie z kontekstem tła. Dodatkowo pojawiają się nowe narzędzia oparte na AI do rozszerzania granic kadru poprzez „dorysowywanie” brakujących fragmentów tła oraz do zmiany perspektywy czy kompozycji obrazu.
Apple nie pomija kwestii bezpieczeństwa i wygody w zarządzaniu hasłami. W aplikacji Passwords pojawia się funkcja automatycznej zmiany słabych lub skompromitowanych haseł za pomocą przeglądarki Safari, bez konieczności ręcznego przeklikiwania się przez formularze na stronach. Rozwiązanie wymaga urządzenia zgodnego z Apple Intelligence.
Safari w iOS 27 otrzymuje ciekawy zestaw nowości, które mocno wykorzystują naturalny język. Przeglądarka pozwala tworzyć własne rozszerzenia na podstawie tekstowych opisów ich działania – użytkownik może po prostu powiedzieć, co chce osiągnąć, a system wygeneruje odpowiedni dodatek. W przykładach Apple pojawiają się m.in. automatyczne tworzenie cytatów dla aktualnie przeglądanej strony i kopiowanie ich do schowka, prosty fokusowy timer uruchamiany pod konkretną witryną, wymuszanie minimalnego rozmiaru czcionki, zamienianie tekstu na „piracki” styl czy stylizowanie stron na estetykę lat 90. Do tego dochodzi funkcja automatycznego grupowania kart w kategorie oraz monitorowania wybranych stron pod kątem zmian, co jest szczególnie przydatne przy śledzeniu aktualizacji treści.
Zmiany sięgają również aplikacji Dom i segmentu smart home. Kamery HomeKit Secure Video zyskują obsługę nagrywania w rozdzielczości 2K i 4K, co podnosi jakość materiałów monitoringu. Nowy komponent AI przygotowuje tekstowe opisy tego, co dzieje się w domu, oraz umożliwia przeszukiwanie nagrań wideo za pomocą naturalnego języka – użytkownik może po prostu opisać scenę, której szuka, zamiast przewijać długie klipy ręcznie. Część tych możliwości wiąże się jednak z wymaganiami dotyczącymi iCloud+; w przypadku funkcji generatywnych związanych z wideo konieczny będzie plan 2 TB, choć samo strumieniowanie 4K nie jest uzależnione od najwyższego progu abonamentu.
iOS 27 przynosi też ważną nowość dla słuchawek AirPods. W systemie pojawia się konfigurowalny korektor dźwięku, który pozwala użytkownikowi ręcznie korygować pasma niskie, średnie i wysokie. Nowa opcja EQ jest dostępna dla AirPods 4, AirPods Pro 2, AirPods Pro 3 oraz AirPods Max 2, dzięki czemu osoby bardziej wymagające pod względem brzmienia mogą dostosować charakterystykę odsłuchu do swoich preferencji, zamiast polegać wyłącznie na fabrycznych profilach lub adaptacyjnych algorytmach.
Aplikacja Skróty, która dla wielu osób dotąd była nieco hermetyczna, staje się przystępniejsza dzięki integracji z AI. Użytkownik może w prostych słowach opisać, jaki proces chce zautomatyzować, a system sam zbuduje działający skrót. Następnie można go dopracować kolejnymi poleceniami w języku naturalnym lub przejść do manualnej edycji, jeśli zależy nam na bardzo precyzyjnej kontroli nad poszczególnymi akcjami.
Apple zachęca do instalacji publicznej bety iOS 27 poprzez prosty proces zapisania się w programie beta na odpowiedniej stronie internetowej, a następnie wybranie profilu w sekcji aktualizacji oprogramowania w ustawieniach. Producent jednocześnie podkreśla, że mimo stosunkowo niewielkiej ilości problemów, jest to wciąż wersja testowa, rozwijana i ulepszana do premiery finalnego wydania we wrześniu.
Dla osób, które zechcą wrócić do iOS 26, dostępna jest oficjalna ścieżka downgrade’u, a przed aktualizacją zalecane jest wykonanie kopii zapasowej.
Źródło: MacRumors


