
Nowy proces dotyczy aplikacji pochodzących od nieweryfikowanych deweloperów. Aby je zainstalować, użytkownik musi najpierw wejść w opcje programistyczne i aktywować ustawienie „Allow apps from unverified developers” (jest w sekcji Aplikacje). W tym momencie system wyświetla ostrzeżenia, po zaakceptowaniu których prosi o ponowne uruchomienie, po którym uruchamia jednorazowy, 24‑godzinny okres oczekiwania. Dopiero po jego zakończeniu – poprzez ponowne wejście na tę samą stronę ustawień – instalacja staje się możliwa. Google podkreśla, że ustawienie można aktywować tymczasowo na siedem dni lub na stałe, w zależności od potrzeb użytkownika.

Co istotne, instalacje wykonywane przez ADB nie są objęte nowym procesem, a po aktywacji zaawansowanego sideloadingu można nawet wyłączyć całe opcje programistyczne, nie tracąc dostępu do instalowania zweryfikowanych aplikacji. Za wdrożenie odpowiada aplikacja Android Developer Verifier, zapowiedziana w marcu, która jest obecnie udostępniana stopniowo w różnych regionach.
System weryfikacji deweloperów rusza 30 września w Brazylii, Indonezji, Singapurze i Tajlandii, a globalne wdrożenie zaplanowano na przyszły rok. Google argumentuje, że zmiany są konieczne, aby ograniczyć ryzyko instalowania złośliwego oprogramowania oraz zwiększyć przejrzystość ekosystemu Androida. Jednocześnie pojawiają się głosy krytyki, wskazujące, że firma utrudnia instalowanie aplikacji spoza własnego sklepu, co może być postrzegane jako wzmacnianie dominującej pozycji.
Pojawienie się wspomnianej pozycji w ustawieniach programisty można próbować przyspieszyć samemu instalując pakiet Android Developer Verifier (choć sama instalacja nie uaktywnia od razu opcji zaawansowanego sideloadingu, nadal trzeba czekać aż telefon dostanie odpowiednią konfigurację z serwerów Google).
Źródło: 9To5Google


