Kojarzycie może komunikator Telegram? Po ogłoszeniu przez Facebooka wykupienia WhatsApp, wiele osób postanowiło poszukać alternatywy i trafiła właśnie na stosunkowo młodą wówczas aplikację Telegram. Twórcy stawiają na otwartość - większość kodu jest otwarta, dostępne jest także API pozwalające tworzyć własne programy w oparciu o sieć Telegram. Do tej pory komunikator miał jednak oficjalne aplikacje dla Androida oraz iOS. WhatsApp tutaj zdecydowanie wygrywał.
Tagi:
Twórcy popularnego ROMu Paranoid co jakiś czas dodają do niego ciekawe funkcje. Tak było kiedyś z możliwością wyboru trybu wybranych przez użytkownika działania aplikacji (tabletowy czy smartfonowy) bez względu na rodzaj urządzenia czy Halo, czyli opcją pozwalającą na uruchamianie programów w dymkach nad innymi aplikacjami zainspirowaną Chat Heads z Facebook Messengera. Ostatnio dodali opcję Peek, która jest taką bardziej rozbudowanym Active Display znaną z Moto X.
Na rynku mamy już całkiem sporo usług do przechowywania plików w chmurze. Jednymi z najpopularniejszych są Dropbox, OneDrive, Google Drive czy Box. Ta ostatnia kojarzona jest głównie z klientami firmowymi, ale co jakiś czas wprowadza również rozwiązania mogące zainteresować zwykłego użytkownika. Nie inaczej jest z ostatnią aktualizacją jej klienta dla systemu Android.
Tagi:
Zaczynacie przygodę z programowaniem aplikacji dla Androida? Może Wam się przydać strona Android Arsenal, której twórcy starają się stworzyć katalog wszelakich bibliotek i gotowych implementacji różnych elementów (jak wysuwane menu, odświeżanie poprzez przeciągnięcie listy w dół, itd.). Pisze o niej serwis Android Police.
Jak być może pamiętacie, Apple razem z premierą iOS w wersji 7.1 udostępniło nową funkcję o nazwie CarPlay. Pozwala ona na korzystanie z wybranego zestawu funkcji iPhone'a przez specjalny interfejs wyświetlany na ekranie wbudowanym w deskę rozdzielczą samochodu. Niestety, do tej pory dostępność tego rozwiązania była ograniczona do kilku nowych modeli od droższych marek. Wkrótce jednak może to ulec zmianie.
Pamiętacie jak pisaliśmy o rychłej premierze menadżera plików od Microsoftu dla Windows Phone 8.1 mającej mieć miejsce jeszcze w maju? Niestety trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Okazuje się, że Gigant z Redmond przesunął premierę o miesiąc i teraz ma ona mieć miejsce w czerwcu, o czym donosi portal Windows Phone Central. Informacja taka pojawiła się przy okazji porządków w oficjalnym serwisie z sugestiami od użytkowników.
Aplikacja o nazwie Pushbullet, która z początku pozwalała jedynie na przesyłanie linków czy obrazków do komputera systematycznie rozbudowuje się o kolejne opcje. Najpierw była to opcja wysyłania wspomnianych elementów do znajomych, później opcja synchronizacji powiadomień z komputerem. Ostatnio natomiast autorzy dodali w testowej formie oczekiwaną przez wielu funkcję - synchronizacji notyfikacji pomiędzy samymi urządzeniami z Androidem.
Użytkownicy urządzeń z Androidem już od jakiegoś czasu mogą korzystać z kilku aplikacji oferujących synchronizację powiadomień pomiędzy ich smartfonem czy tabletem i komputerem z zainstalowaną przeglądarką Chrome. Natomiast system operacyjny iOS do niedawna nie oferował w ogóle możliwości uzyskania dostępu do powiadomień przez programistów. Jednak razem z pojawieniem się odpowiedniego API powoli takie rozwiązania pojawiają się również w App Store. Świetnym przykładem jest opublikowany niedawno program Notifyr.
Kilka dni temu jeden z największych operatorów telewizji kablowych w naszym kraju udostępnił, czyli firma UPC, udostępniła swoim klientom nową usługę o nazwie Horizon TV. Jak można przeczytać w komunikacie prasowym, można z niej korzystać między innymi poprzez aplikacje dla urządzeń mobilnych z systemami iOS i Android. A do czego służy? Pozwala między innymi oglądać na żywo kanały telewizyjne i daje dostęp do usługi VOD.
Być może słyszeliście już o dosyć oryginalnej sieci społecznościowej Secret. Na czym polega jej oryginalność? Na anonimowości - możemy przeglądać posty i zdjęcia wrzucane przez użytkowników z całego świata, ale nie zobaczymy przy nich nawet nicka. Także o ile ktoś się sam nie zdradzi wrzucając “selfie”, jego wpisy pozostają w pełni anonimowe. Co ciekawe, mimo to można mieć tu znajomych. 

