Temat Siri po polsku wraca w Polsce regularnie co najmniej od 2015 roku, kiedy pojawiały się pierwsze sugestie, że wsparcie dla polskiego jest „blisko”. Mimo upływu lat i dynamicznego rozwoju usług głosowych Apple pozostawało jednak głuche na potrzeby użytkowników znad Wisły – w przeciwieństwie do Google, które już w 2019 roku udostępniło Asystenta Google z pełnym wsparciem języka polskiego, a dziś rozwija w naszym języku także Gemini. Dla wielu posiadaczy iPhone’ów, iPadów czy Maców brak Siri po polsku był symbolem drugorzędnego traktowania naszego rynku.
W ostatnich tygodniach sytuacja wyraźnie się jednak zmieniła. Na stronie z ofertami pracy Apple pojawiło się ogłoszenie na stanowisko Language Engineer, wprost opisane jako rola związana z Siri w języku polskim. Firma wymaga od kandydata biegłej znajomości polskiego jako języka ojczystego oraz dobrej orientacji w polskiej kulturze, co wskazuje, że chodzi nie tylko o tłumaczenie interfejsu, ale pełne dopasowanie asystentki głosowej do realiów naszego rynku. Praca ma odbywać się na pełen etat w Barcelonie, gdzie Apple najwyraźniej ulokowało zespół odpowiedzialny za ten obszar.
Sam fakt pojawienia się takiego ogłoszenia można traktować jako pierwszy twardy dowód, że pracy nad Siri po polsku faktycznie ruszyły, a nie jest to jedynie życzeniowe myślenie fanów marki. Warto jednak pamiętać, że ogłoszenie zostało opublikowane 1 grudnia 2025 roku i wciąż jest aktywne, co może sugerować, że Apple nadal szuka odpowiedniej osoby do zespołu. To z kolei oznacza, że prace nad polską wersją asystentki są najpewniej na stosunkowo wczesnym etapie, a cały proces – obejmujący przygotowanie modeli językowych, testy jakości, dostosowanie do wymogów Unii Europejskiej i integrację z systemami Apple – potrwa miesiące, jeśli nie lata.
Źródło: Tabletowo.pl