Największą nowością jest opcja transkrypcji w chmurze, czyli możliwość generowania transkrypcji nagrań z wykorzystaniem sztucznej inteligencji Samsunga działającej na serwerach firmy w chmurze. Do tej pory aplikacja korzystała z chmury wyłącznie do tworzenia podsumowań nagrań, o ile użytkownik nie zdecydował że wszystkie analizy mają być wykonywane lokalnie. Same transkrypcje powstawały wyłącznie z użyciem algorytmów działających na urządzeniu, co ograniczało dokładność i elastyczność tego rozwiązania. Przeniesienie transkrypcji do chmury ma, według Samsunga, przełożyć się na wyraźnie lepsze rozpoznawanie mowy, co przydaje się zwłaszcza przy dłuższych nagraniach, trudnych warunkach akustycznych i mieszaniu języków.

Drugą ważną zmianą jest pojawienie się opcji konwersji nagrań do innych formatów audio. Tu niestety nie znamy na razie szczegółów ale prawdopodobnie aplikacja dysktafonu będzie pozwalała na konwersję plików m.in. do popularnych formatów takich jak MP3 czy WAV, podczas gdy obecnie dźwięk jest zapisywany w formacie M4A.
Wraz z funkcjami pojawią się także wizualne usprawnienia, które mają uczynić korzystanie z aplikacji bardziej czytelnym i przyjemnym. Najbardziej rzuca się w oczy animowany wykres falowy, który pojawia się przy odtwarzaniu nagrania bezpośrednio z listy plików. Obecnie, aby zobaczyć bardziej rozbudowany widok odtwarzania, trzeba przejść do pełnego odtwarzacza, podczas gdy lista nagrań pokazuje jedynie prosty pasek postępu.
Dopracowany został również ekran ustawień aplikacji. Samsung przeniósł opisy poszczególnych funkcji spod kart z przełącznikami i umieścił je tuż pod nimi, co wizualnie porządkuje całość i redukuje wrażenie „przeładowania” ekranu.
Źródło: SamMobile


