Po przegranym procesie odwoławczym Qualcomm poniósł kolejną porażkę przed sądem. Niedawno informowaliśmy o podtrzymanym w USA zakazie sprzedaży urządzeń wyposażonych w chipset Qualcomma wykorzystujący patent firmy Broadcom. Kilka dni temu zapadł wyrok, w którym amerykański sąd orzekł, że winowajca (firma Qualcomm) będzie musiał wypłacić prawowitemu posiadaczowi patentu podwojoną karę, czyli sumę 39.3 milionów USD.
Jakiś czas temu pisaliśmy o zakazie importu do Stanów Zjednoczonych telefonów, w których wykorzystano chipset firmy Qualcomm. Problem polegał na tym, że Qualcomm złamał prawo patentowe do chipsetu stworzonego przez firmę Broadcom. Dokładnie mowa o skopiowaniu metody oszczędzania energii, gdy telefon jest poza zasięgiem. Administracja George'a Busha zareagowała na to zakazując importu sprzętu wyposażonego w feralny chip Qualcomma. Jak się jednak okazało, oprócz winowajcy największymi stratnymi w tej sprawie zostali amerykańscy operatorzy sieci komórkowych.
Zgodnie z ogłoszonym niedawno wyrokiem amerykańskiego sądu, zakazuje się importu do USA telefonów komórkowych wykorzystujących układy firmy Qualcomm. Jest to cios odczuwany również przez użytkowników PDA, gdyż wiele nowoczesnych palmtopo-telefonów posiada moduł GSM tej firmy. A wszystko poszło jak zwykle o patent, należący tym razem do firmy Broadcomm, którego naruszenia dopuścił się Qualcomm. Dokładnie mowa o skopiowaniu metody oszczędzania energii, gdy telefon jest poza zasięgiem. Zasądzono karę w wysokości 19.6 miliona dolarów, a do momentu osiągnięcia jakiegoś porozumienia, wprowadzono również wspomniany wyżej zakaz importu i sprzedaży aparatów na układach Qualcomma, sprowadzonych po 7 czerwca.


