Wszystkie 34 oficjalne sklepy firmy Palm, zostaną zamknięte do końca tego kwartału. Firma tłumaczy to chęcią ograniczenia wydatków, a dokładnie skupienia środków na mniejszej liczbie projektów, aby móc funkcjonować bardziej wydajnie. Związane jest to również z procesem sądowym, wytoczonym producentowi przez użytkowników palmtopo-telefonów Treo 600 oraz 650, który zakończył się niepomyślnym dla Palma werdyktem. Otóż wszyscy użytkownicy tych PDA, którzy musieli przynajmniej dwukrotnie wysyłać Treo do naprawy, mogą teraz ubiegać się m.in. o 50 dolarowy rabat przy zakupie nowego palmtopo-telefonu. Ponadto Ci którym nie zepsuł się on jeszcze dwa razy w czasie objętym gwarancją, mogą żądać darmowej naprawy w razie usterki po okresie umowy gwarancyjnej. Więcej informacji na ten temat znajdziecie na C|Net News.
Tagi:
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
HTC podaje, że ponad 2 miliony palmtopo-telefonów HTC Touch znalazło już swych właścicieli. W tym samym czasie urządzenie, dla którego wspomniany "dotykowiec" miał być bezpośrednim konkurentem, sprzedało się w dwukrotnie większej liczbie egzemplarzy. Mowa oczywiście o Apple iPhone, który gości już w kieszeniach 4 milionów użytkowników.
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Pierwszy palmtopo-telefon z kwadratowym ekranem o rozdzielczości 320x320 punktów, czyli Samsung SGH-i780, wchodzi do oferty brytyjskiego oddziału Orange. Najwyraźniej operator nie planuje zmieniać nazwy tego PDA - nie będzie to zatem kolejny SPV. Ciekawe tylko, że ten dość oryginalny palmtopo-telefon, wyposażony w 3.5G, BT, WiFi, GPS i klawiaturę QWERTY, trafi również pod strzechy rodzimej "pomarańczki", która pod tym względem nie zawsze dotrzymuje kroku swym zagranicznym odpowiednikom.
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Gizmondo to urządzenie przez wielu od samego początku skazane na porażkę, które faktycznie poległo, na rynku opanowanym przez wszelkiej maści odmiany Nintendo, Sony PSP i inne przenośne konsole. Nawet fani urządzeń klasy PDA nie wróżyli tej nowej konsoli do gier specjalnie udanej przyszłości. Wszak o tym czy dany produkt tego typu sprzeda się dobrze czy też nie, praktycznie nie decydują jego parametry, czy oprogramowanie stanowiące jądro systemu (tutaj Windows CE), ale ilość dostępnych gier. Gizmondo pod tym względem kulało od samego początku, zresztą tylko szaleniec mógł zakładać, że ugryzie choćby kawałek tego tortu. Tymczasem osoba odpowiedzialna za Gizmondo, która szybko zniknęła gdy projekt umarł a inwestorzy stracili sporo gotówki, planuje wskrzesić swoje dziecko. 

