Może nie powinno się porównywać szybkości pracy urządzenia oglądanego w telewizyjnej reklamie, z tym co uzyskujemy w rzeczywistości. Wiadomo że każda sekunda w reklamie to dodatkowe pieniądze jakie trzeba na nią wydać. Ale w niektórych przypadkach takie „przyśpieszenie” reakcji systemu może wprowadzać w błąd, szczególnie jeśli reklama traktuje na temat "szybkości obsługi systemu". Przecież każdy użytkownik PDA chciałby aby otwieranie strony internetowej trwało sekundę, a nie jak teraz kilkanaście sekund, lub by zmiana aktywnego okienka zachodziła w mgnieniu oka. Takie doskonałe porównanie realnej szybkości pracy Apple iPhone, z tym co obejrzeć można w reklamach, znajdziecie w głębi tego newsa.
Tagi:
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Do niedawna jedną z cech urządzeń z systemem Windows Mobile, była według wielu osób - głównie zwolenników rozwiązań konkurencji - kiepska stabilność. Tym PDA wytykano że wieszają się raz po raz i trzeba je przynajmniej raz dziennie resetować aby chodziły płynnie. Microsoft pracował nad tym długo, aby sprawić by ich system był bardziej stabilny i jeśli teraz jakiś PDA nadal nie działa jak powinien, to jest to już wina samego producenta (sprzętu i sterowników), lub dodatkowego oprogramowania zainstalowanego przez użytkownika. Podobny problem ma teraz Apple ze swoim iPhonem 3G, który nie dość że nawet „na surowo” (bez wgrywania dodatkowych programów) potrafi płatać różne figle, to po udanych zakupach w AppStore sytuacja staje się znacznie gorsza. Więcej na ten temat przeczytać można na Mobile-Gadgeteer. Natomiast dodatkowe informacje dotyczące problemów z pracą modułu 3G w aparacie z jabłuszkiem w logo uzyskacie na Gazeta.pl.Cynk nadesłał Arkadiusz Krawczyk
Tagi:
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
PDA mają to do siebie, że zazwyczaj droższe są od przeciętnej komórki, którą wyrwać można już za 1zł u jakiegoś operatora. Wartość samego urządzenia podnoszą również dane w nim przechowywane, stąd jego utrata lub zniszczenie np. na skutek działania wody, odbije się mocno na kieszeni oraz zapewne psychice byłego posiadacza. Czy nie wahacie się aby odebrać rozmowę na Waszym palmtopo-telefonie podczas deszczu? Przecież wystarczy jedna „zabłąkana kropelka”, aby wywołać nieodwracalną usterkę. A co z zabieraniem swego PDA na wakacje? Czytanie e-książek przy basenie? Pisanie SMSów na jachcie? O ile spokojniej żyłoby się nam gdyby takie gadżety odporne były na działanie wody. Okazuje się, że coś takiego jest a raczej będzie do załatwienia.
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Chińczycy najwyraźniej poza stosem medali zapragnęli również urządzenia, które łączy w sobie SonyEricssona XPERIA X1 oraz ostatniego HTC TyTN, znanego bardziej pod kodową nazwą Kaiser. Tak też powstał SongLive X1, którego główny panel do złudzenia przypomina X1, natomiast sposób wysuwania i odchylania klawiatury jest skopiowany z Kaisera. Posiada on m.in. podwójny dwuzakresowy moduł GSM/GPRS, ekran QVGA, aparat 5Mpix, radio FM, tuner TV oraz Bluetooth. SongLive X1 pracuje oczywiście pod kontrolą „China OS” i nabyć go można za 111 Euro. 

