Taką tytułową tezę wysnuwa Alex Kac, szef grupy programistów WebIS, od dawna piszących programy dla platform mobilnych. Dlaczego Windows Mobile miałby skończyć jak Palm OS? Otóż według Alexa problem leży po stronie standaryzacji. Do niedawna Microsoft nakładał ścisłe ograniczenia na producentów sprzętu, którzy chcieli wykorzystywać mobilne okienka w swych PDA. Sytuacja ta uległa jednak zmianie i teraz producenci mają większą swobodę w doborze podzespołów jak i tworzeniu dodatkowego oprogramowania, czasem dość mocno ingerującego w system operacyjny.
Tagi:
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Najnowszy mobilno-okienkowy palmtopo-telefon Palma, czyli Treo 800w, już dzisiaj trafić ma na półki sklepowe salonów amerykańskiej sieci Sprint. Oczywiście jest to wersja CDMA, więc nie ma za bardzo sensu ściągać tych PDA do Europy, ale już wkrótce zapewne pojawi się edycja z modułem 3.5G zgodnym z naszymi standardami telefonii komórkowej. Ze wszystkimi możliwymi zniżkami i po podpisaniu umowy na 2 lata, Treo 800w można wyrwać za 249.99 USD. Natomiast bez cyrografu, ów palmtopo-telefon można nabyć w cenie 599.99 USD. Tymczasem jeśli macie ochotę poznać to urządzenie z pierwszej ręki, czyli od osób które miały już przyjemność bawić się Palm Treo 800w, to polecamy zajrzeć na witrynę WMExperts.com
Tagi:
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Ostatnio wspominaliśmy o tym, że Apple rozważa wyprodukowanie iPhone'a wyposażonego w klawiaturę QWERTY. Tymczasem pewien blogger prezentuje ciekawy pomysł na skonstruowanie dołączanej klawiatury. Taki gadżet podpinałoby się do iPhone'a podobnie jak "plecki" do starych iPAQów. Poza wysuwaną z bocznej ścianki klawiaturą mogłyby one mieścić dodatkowo np. baterię, dodatkowe złącze na karty pamięci itd. Coś mi się wydaje, że pomysł ten podłapią szybko producenci wszelkiej maści akcesoriów dla PDA i telefonów. Wszak taka klawiatura, sprzedawałaby się zapewne jak ciepłe bułeczki.
Tagi:
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oto garść newsów, jakie krążą w sieci po piątkowym wydarzeniu, które można nazwać dniem iPhone'a 3G. Jeszcze przed premierą Apple chwalił się, że jest przystosowany do obsługi 10 klientów na godzinę w jednym salonie - chodzi oczywiście o osoby chętne do nabycia nowego iPhone'a. Tymczasem okazało się, że infrastruktura serwerowa nie wytrzymała takiego obciążenia. Nowe aparaty z jabłuszkiem w logo miały bowiem być aktywowane już w sklepie, co miało za zadanie utrudnić proceder aktywacji dla innych kart SIM niż oryginalna.
Tagi:


