Jak to działa? Użytkownik generuje w Find Hub odnośnik, który przekazuje przewoźnikowi, a ten może na jego podstawie śledzić położenie walizki na mapie. W praktyce eliminuje to sytuację, w której pasażer wie z pomocą trackera, gdzie jest jego bagaż, ale linia lotnicza dysponuje jedynie szczątkowymi informacjami z własnych systemów odprawy i sortowni. Dzięki integracji to przewoźnik może aktywnie wykorzystać dane z sieci urządzeń Android do sprawniejszego namierzenia i zwrócenia bagażu.
Google podkreśla przy tym, że pełna kontrola nad udostępnianiem pozostaje po stronie użytkownika. W każdej chwili można zakończyć współdzielenie lokalizacji, przez co link straci swoją przydatność dla linii lotniczej. Taka konstrukcja ma łagodzić obawy dotyczące prywatności i nadmiernego śledzenia, które towarzyszą rosnącej popularności tagów Bluetooth i sieci crowdsourcingowych do lokalizowania rzeczy.
Nowość w Find Hub wpisuje się w szerszy trend wykorzystywania tagów śledzących w podróży. Przez ostatnie lata pojawiło się wiele relacji od użytkowników, którzy dzięki takim akcesoriom byli w stanie zlokalizować walizki pozostawione na innym lotnisku lub utkwione na zapleczu niewłaściwego terminala. Problem polegał jednak na tym, że wiedza ta często nie przekładała się bezpośrednio na działania po stronie linii lotniczej, która formalnie odpowiada za bagaż, ale nie miała dostępu do danych z prywatnych trackerów. Integracja ogłoszona przez Google ma tę lukę wypełnić, zbliżając informacje posiadane przez pasażera i linię. Zamiast przekonywać obsługę przy stanowisku zagubionego bagażu, że walizka „na pewno jest na tym lotnisku, bo tak pokazuje aplikacja”, personel może sam zobaczyć pozycję na ekranie, co ułatwia dalsze kroki.
Na starcie program współdzielenia lokalizacji obejmuje wybrane linie lotnicze, które Google wymienia jako partnerów integracji. Wśród nich znajdują się British Airways, Iberia oraz Singapore Airlines. Jest to więc na razie inicjatywa pilotażowa, skoncentrowana na kilku przewoźnikach, ale Google wyraźnie liczy na to, że w przyszłości dołączą kolejne linie.
Źródło: Android Authority