Infinite Dreams to polska grupa programistów tworząca oprogramowanie dla urządzeń mobilnych. Znani są oni głównie dzięki ich doskonałej grze pod tytułem SkyForce, która dostępna jest dla urządzeń z 60 Series oraz UIQ, a już wkrótce pojawi się w pełnej wersji dla Pocket PC (obecnie beta), a później dla Palm OS. Najnowszy produkt tej firmy to gra pod tytułem Explode Arena. Tak jak w przypadku gry SkyForce na początku mogą się nią cieszyć tylko posiadacze urządzeń z Nokia 60 Series. Explode Arena to bardzo ciekawy remake popularnego Bombermana aka Dyna Blaster.
Tagi:
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Od jakiegoś czasu dostępny jest program, który pozwala na pobieranie poprawek różnicowych do odbiornika GPS. Odbiornik musi umożliwiać odbiór poprawek (np eTrex Vista). Są one nadawane w standardowym formacie RTCM (Radio Technical Commission for Maritime Services). Dzięki otrzymaniu takich poprawek dokładność naszego odbiornika wzrasta trzykrotnie i bardzo często jest to dokładność 1m - dodam tylko, że profesjonalne rozwiązania kosztują około 20.000 PLN, a tutaj mamy koszt PDA + GPS + transmisja danych GPRS co razem zamknie się w powiedzmy 4.000 PLN. Szerzej całe zagadnienie było opisane w jednym z ostatnich numerów GEODETY. Polecamy również witrynę projektu EUREF-IP, gdzie podane są namiary na naziemne stacje nadawcze sygnału GPS, korygujące wskazania odbiorników (dla Polski mamy Warszawę i Kraków).
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
W logicznej grze pod tytułem aLines zabawa polega na tym, aby zniszczyć planety i rakiety poprzez ułożenie tych obiektów w jednej linii na planszy. Linia może być pionowa, pozioma lub dopuszczalne jest także ułożenie po skosie. "Ciała niebieskie" i rakiety można przesuwać przez kliknięcie na nie i następnie w punkt gdzie chce się je umieścić. Ruchy planet mogą być tylko w górę, dół, prawo i lewo, tak więc nie da się przesunąć ich skośnie. Aby planety zniknęły musi ich być co najmniej cztery jednak im więcej się ich ułoży tym więcej punktów się otrzyma.
Tagi:
- gry,
Komentarze::DISQUS_COMMENTS
WinCE4.Dust to nazwa, która przejdzie prawdopodobnie do historii. Tak nazywa się bowiem wirus mogący infekować komputery przenośne, pracujące pod kontrolą mobilnych okienek. Nie można jednak napisać, że jest to pierwszy wirus, gdyż nie ma pewności czy wcześniej nie powstały inne, nie odkryte jeszcze źródła zagrożenia. Sam WinCE4.Dust nie jest jednak niebezpieczny. Jedyne co potrafi to zarażać pliki EXE, skompilowane dla procesorów zgodnych z ARM i do tego większe od 4096 bajtów. Zanim jednak przystąpi do rozprzestrzeniania się, zadaje on użytkownikowi pytanie, czy może przystąpić do infekowania plików.
Tagi:


