Problemem była jednak platforma – Symbian projektowany oryginalnie pod klawiatury i przyciski, a nie pod gesty i dotykowe interfejsy, przez co obsługa telefonu szybko zaczęła odstawać od rosnących w siłę iPhone’a oraz Androida.
Dziś społeczność deweloperów przejęła pałeczkę: projekt Reborn bazuje właśnie na oryginalnej Nokia Belle (nowym interfejsie graficznym Symbiana wprowadzonym właśnie na N8), ale gruntownie ją usprawnia, poprawiając wydajność, przywracając kluczowe funkcje i unowocześniając to, co w oryginale najbardziej irytowało. Interfejs działa znacznie płynniej, a słynny moduł aparatu wreszcie może pokazać pełnię możliwości.
Kluczową zmianą jest nowe, działające repozytorium aplikacji, które zamienia N8 z kolekcjonerskiej ciekawostki w sprzęt, który można sensownie skonfigurować pod siebie i zabrać z domu jako drugi telefon. Równocześnie w oprogramowaniu zaktualizowano certyfikaty HTTPS, co jest absolutnie niezbędne, jeśli chce się w 2026 roku korzystać z internetu na tak starym urządzeniu. Dla miłośników grzebania ważne jest też usunięcie restrykcyjnych zasad podpisywania aplikacji; oznacza to możliwość instalowania programów bez ograniczeń.
Autorzy projektu nie ukrywają jednak, że wejście w świat Reborn wymaga rozsądku i przygotowania. Problemy mogą zacząć się już na poziomie komputera: mogą pojawić się konflikty sterowników Windows 10 ze starymi narzędziami do flashowania Nokii, co potrafi skończyć się słynnym niebieskim ekranem (BSOD) i czasowo uceglonym telefonem. Do zabawy z N8 w 2026 roku potrzebne są więc cierpliwość, kopie zapasowe oraz przynajmniej podstawowe umiejętności ratowania urządzenia po nieudanej próbie wgrania oprogramowania.
Ostatnia, ale bardzo istotna bariera to fizyczna kondycja samego sprzętu. Po kilkunastu latach sporo egzemplarzy ma zużyte moduły aparatu, wygięte piny gniazda SIM czy inne ślady intensywnego użytkowania. Z drugiej strony konstrukcja N8 sprzyja majsterkowaniu: solidna obudowa skręcona śrubami Torx, bateria, którą da się wymienić przy odrobinie wprawy, oraz możliwość przełożenia sprawnych elementów z jednego egzemplarza do drugiego sprawiają, że z dwóch częściowo uszkodzonych telefonów często można zbudować jeden w pełni sprawny.
Dzięki pasji społeczności fanów Symbiana Nokia N8 ma szansę na drugą młodość jako niszowy, ale funkcjonalny telefon dla entuzjastów czy kolekcjonerów.
Źródło: Android Authority