Urządzenie to posiada ponadto 20GB dysk twardy, gniazdo SD/MMC i aż 128MB pamięci RAM! Nie zabrakło również trójzakresowego modułu telefonii komórkowej, modułu Bluetooth, WiFi 802.11b, a nawet LAN (Ethernet 100/10), USB 2.0 (zgodny z OTG) i wyjście audio/video. Sercem tego PDA jest 520MHz procesor Intel X-Scale. Jak widać na wspomnianym filmie i zamieszczonych tutaj zdjęciach, urządzenie to do najmniejszych nie należy. Jak zatem rozmawiać przez taką cegłę (165.1 x 96.5 x 28.6 mm, 397g)? Otóż producent proponuje słuchawkę Bluetooth oraz specjalny pilot zdalnego sterowania, pracujących również przez BT. Jest to gadżet przypominający niewielki kalkulator, przy pomocy którego można nie tylko wybierać numery, ale również sprawdzać kto do nas dzwoni (wbudowany wyświetlacz z Caller ID). Wszystko to zobaczyć można na filmie.
Urządzenie to dostępne będzie w USA już pod koniec lutego tego roku.
Termin UMPC wyraźnie odcisnął piętno na producentach sprzętu jak i na świadomości użytkowników urządzeń mobilnych. Coraz więcej osób rozgląda się za miniaturowym pecetem, który być może dałby rade zastąpić w jakiś sposób zwykłego PDA i jednocześnie laptopa. Niestety obecnie urządzenia z kategorii Ultra Mobile PC nie są w stanie zapewnić takiego samego komfortu użytkowania, jaki dają nam palmtopy. Nie chodzi bynajmniej o ich gabaryty - większość trudno upchać do kieszeni, ale o czas pracy na bateriach. Z tym wiąże się konieczność ciągłego hibernowania urządzenia, co sprawia że nie ma mowy o natychmiastowym ich włączaniu, znanym z PDA. Jednak coraz więcej producentów palmtopów tworzy hybrydy, będące połączeniem podzespołów bardziej kojarzonych z pecetami, z mobilnym systemem operacyjnym. Z pierwszym takim "pocketowym pecetem" mieliśmy już kontakt - chodzi mianowicie o