Po dekadzie upartego odcinania się od Google, Amazon w końcu otwiera swoje tablety na pełny ekosystem Androida firmy z Mountain View, co czyni je realną alternatywą dla iPadów i tabletów Samsunga, a nie tylko budżetowymi urządzeniami do konsumpcji treści.

Nowa linia obejmuje trzy modele: 8‑calowy Alexa Tablet 8, 11‑calowy Alexa Tablet 11 oraz 12‑calowy Alexa Tablet 12 Pro. Wszystkie urządzenia mają aluminiowe obudowy i wyraźnie inspirowany iPadami design, czego Amazon już nawet nie próbuje ukrywać.
Najmniejszy model oferuje 4 GB RAM i do 128 GB pamięci, większy – 8 GB RAM i tyle samo pamięci. Oba korzystają z procesora MediaTek 8189. To układ znany z prototypowych urządzeń ChromeOS, który w tej serii ma zapewnić zauważalny skok wydajności względem poprzednich tabletów z serii Fire.
Amazon nie ukrywa, że to właśnie oprogramowanie jest kluczową zmianą – tablety działają na Androidzie z pakietem oprogramowania Google (w tym kluczowym Play Store), a YouTube jest jedną z wyróżnionych aplikacji w oficjalnych materiałach. To sytuacja, której jeszcze kilka lat temu nikt sobie nie wyobrażał.

Największe wrażenie robi Alexa Tablet 12 Pro, najbardziej zaawansowany tablet w historii Amazonu. Urządzenie wyposażono w 12‑calowy ekran 2.8K 3:2 120 Hz, cztery głośniki, 8 GB RAM, 128 GB pamięci oraz procesor MediaTek Dimensity 8400. To nie jest już budżetowy układ, a pełnoprawny, solidny chipset, który wcześniej trafiał do gamingowych smartfonów Poco.
Wersja „nanomatte” dodaje matową powłokę antyrefleksyjną oraz możliwość rozszerzenia konfiguracji do 16 GB RAM i 256 GB pamięci. Amazon oferuje również klawiaturę i rysik, próbując pozycjonować model Pro jako tańszą alternatywę dla tabletów premium.
Ceny są następujące: Alexa Tablet 8 startuje od 230 $ (900 zł bez VATu), Alexa Tablet 11 od 330 $ (1300 zł bez VATu), a Alexa Tablet 12 Pro od 500 $ (2000 zł bez VATu). Najdroższa konfiguracja kosztuje 680 $ (2660 zł bez VATu), ale nadal pozostaje wyraźnie tańsza niż konkurencyjne urządzenia. Co ważne, model Pro nie posiada żadnych reklam na ekranie blokady – Amazon w końcu rezygnuje z tej praktyki w segmencie premium.
Źródło: 9To5Google