PDA Ogólnie > Nowości ze świata mobilnych technologii

Microsoft przejmuje Nokię

<< < (2/9) > >>

WiateR:
W MeeGo brakowało życia? Czyli portali spolecznosciowych na pól ekranu? :)

vonski:
W Meego to brakowało przede wszystkim oficjalnego wsparcia. Ale skąd miało być, jak je ubili zanim weszło na rynek.

slawrumia:
Wsparcie było brakowało aplikacji gier takich palco frendli tak samo na symbiana.
Połączone: Wrzesień 04, 2013, 19:56:03Nokia to historia jak mego symbian i wm nie ma już co wspominać co było wystarczy spojrzeć co jest.

overconscious:

--- Cytat: cyther w Wrzesień 03, 2013, 23:29:50 ---
Klasyczny przykład wydymania. Najpierw Elop doprowadził Nokię na skraj bankructwa, pozbywając się Meego (n9 była jednym z lepiej sprzedających się fonów Nokii, pomimo zapowiedzi o zaprzestaniu wsparcia, o nie wpuszczeniu jej na niektóre rynki nawet nie wspomnę...), potem Symbiana (zapowiedzi o jego nie wspieraniu miały dotyczyć roku 2016). To niestety musiało doprowadzić do kiepskich wyników, skoro na starcie zniechęcił wszelkich zainteresowanych do kupna ich produktów, gadając o braku wsparcia. Elopa powinni powiesić za jaja. Najgorsze jest to, że MS,więcej kasy dał za Skype. Szkoda mi Finów, bo kiedyś Nokia to była potęga.
--- Koniec cytatu ---


Klasyczny przykład spiskowej teorii dziejów. To nie Elop wybrał WP, ale rada dyrektorów działająca w imieniu akcjonariuszy, która później najęła Elopa.
Słowem: Elop był skutkiem wyboru WP, a nie WP skutkiem wyboru Elopa.

Czy WP był słusznym wyborem ? Dziś już wiadomo, że nie. Bo można sobie pierdu, pierdu o świetlanej przyszłości, ale jakby tak było naprawdę, nie sprzedawaliby całego biznesu.
Rzecz w tym, że wtedy wydawało się to najbezpieczniejsze wyjście. Nokia miała problemy, bo Apple i później Google zmieniły rynek, zaś Nokia stała się po prostu przestarzała.
Wybór Androida oznaczało bycie jednym z wielu, wybór MeeGo był ryzykowny bo platforma mogła się nie przyjąć, a Symbian leciał na dół. Gdyby Nokia wybrała nietrafioną platformę, ryzykowałaby swój upadek.
Za WP przemawiał fakt, że Nokia była tu głównym graczem (wyjątkowość), że za tą platformą stoi potężny gracz z kasą i możliwościami, który w dodatku płaci grube dolary za ten wybór. To ostanie, powodowało, że ew klapa nie byłaby katastrofalna dla firmy.
To wydawała się więc być rzeczywiście rozsądna decyzja. No niestety, wydawała się być. Nie przewidzieli, że rynek nie potrzebuje 3-ciej platformy, takiej, która jest po prostu 3-cia i nic więcej.

Poza tym wybór M$ był cyrografem - w zamian za kasę musieli ubić wszystkie inne swoje smartfony. Gdyby wybrano Androida, można by było dalej ciągnąć Symbiana (dopóki nie zabiłby go rynek, ale nie trzeba by tego robić sztucznie/przed czasem), a także MeeGo i nawet... WP.
Nokia z Androidem, z darmową nawigacją i dobrym aparatem foto, ze swoimi aplikacjami (m.in. do aparatu foto), odróżniałaby się na rynku. Sądzę, że mogłaby rzucać wyzwanie nawet Samsungowi, który wtedy nie był jeszcze tak silny.
Do tego doszedłby sentyment do marki.

Tak się niestety nie stało. Nokia ubiła się sama, zupełnie pogubiła się w rynku. A my możemy sobie już tylko gdybać, co by było gdyby.
W tej sytuacji pozostała im już tylko sprzedaż, bo mimo renty z M$ dalej jechali na stratach. A tak przecież nie można ciągnąć dalej i dalej. Teraz straty się w reszcie skończyły i dodatkowo uzyskali jakąś tam kasę ze sprzedaży, zanim WP stało się kompletną klapą.
Dla M$ nie było zaś wyjścia innego niż to kupić, bo gdyby Nokia wycofała by się z nierentownego WP, to bye bye WP, bye bye M$ na rynku mobilnym. M$ nie ma wyjścia i stawia wszystko na jedną kartę.

PS.
Generalnie, to dla mnie Nokia skończyła się właśnie w momencie gdy wybrała WP. Niby wszystko było przemyślane, ale jako konsument i fan firmy, czułem się po prostu oszukany. Bo to były jakieś układy na górze, niby rozsądne, ale gdzie w tym wszystkim konsument ? Nikt nie oczekiwał przecież Nokii jako telefonów wyłącznie z WP. Przesiadka z Symbiana na ówczesny WP7 to był szok, to był pasztet, to było zupełnie co innego w czym nie można się było odnaleźć (wszystko zmienione, ale bynajmniej nie na lepsze).
WP8 to poprawiony pasztet, ale kogo to już teraz obchodzi - 3% ludzi (fanboyów, ludzi sentymentalnych oraz sponsorowanych blogerów i komentatorów).

vonski:
Jak sobie wyobrażam taką Lumie 925 czy 1020 z androidem, to aż się płakać chce, że nie zdecydowali się na urządzenia z tym systemem. Nie było by teraz pikujących w dół wykresów i sprzedawania marki. A ja nie miałbym pewnie na biurku Samsunga.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej