| Jak smakuje BlackBerry? |
|
|
|
| Łukasz Kluj (artykuł gościnny) czwartek, 09 wrzesień 2010 17:58 | |
Jakiś czas temu zwróciłem się do użytkowników forum PDAclub z prośbą o opinię na temat urządzenia BlackBerry 7230. Ze zrozumiałych względów (mała popularność na polskim rynku) odzew był niewielki, ale nie powstrzymało mnie to przed zakupem tego intrygującego telefonu. Teraz gdy już poznałem jego możliwości postanowiłem podzielić się z innymi Clubowiczami wrażeniami z użytkowania tego urządzenia.
Bardziej zorientowani w temacie wiedzą, że w Polsce póki co nie ma możliwości pełnego korzystania z największej zalety BlackBerry, czyli poczty e-mail w technologii push. Co to oznacza? Ni mniej ni więcej, że listy same spływają do naszego urządzenia, bez potrzeby łączenia się i ręcznego ich pobierania. Mówiąc w skrócie, żeby ta poczta działała, musi istnieć wsparcie takiej usługi po stronie operatora (serwer BES). W naszym kochanym, nowoczesnym kraju jedynie Era wzięła się niedawno za testowanie tej technologii. Swoje BB kupiłem z pełną świadomością tego problemu i decydując się, że na razie będę korzystał jedynie z funkcji czysto telefonicznych + PIM (dla niezorientowanych PIM = kalendarz, zadania, kontakty). Dlatego ta recenzja nie wchodzi głębiej w temat "wireless mail".:: Wygląd :: Pierwszy mój kontakt z BlackBerry 7230 był bardzo pozytywny. Obudowa wielkości 113 mm x 75 mm x 20 mm, przy wadze 136 gram jest obła, ergonomiczna i zgrabnie leży w męskiej dłoni. Wykonana jest z wysokiej jakości plastiku, który, jak miałem okazję sprawdzić, wytrzymuje bez najmniejszego śladu (!) upadek z 1,5 metra na beton. Jedyny, element, który podejrzewam o wrażliwość, to klapka przykrywająca z tyłu baterię. Ale i ona dobrze zniosła mój niezamierzony crash-test. Kolor mojego urządzenia do granat - ten model występuje również w kolorze czarnym. Przód obudowy zajmuje prostokątny horyzontalny wyświetlacz, pod którym znajduje się klawiatura kciukowa. Z prawej strony mamy pokrętło jog-dial oraz przycisk "back". Po lewej stronie znajduje się port miniUSB i gniazdo dla zestawu słuchawkowego. U góry mamy jeszcze jeden przycisk - słuchawkę, port podczerwieni i... to wszystko. Ogólnie wygląd BlackBerry 7230 można określić jako elegancki i profesjonalny. Jak dotąd nie spotkałem osoby, której by on nie odpowiadał. Otrzymywałem wręcz wiele pytań od kolegów i koleżanek w biurze w stylu "...co to za świetny sprzęt tam masz?" :: Wyświetlacz :: Mówiąc krótko: wyświetlacz w tym sprzęcie jest genialny! Rozdzielczość to skromne jak na dzisiejsze możliwości 240 na 160 pikseli, przy 64 tysiącach kolorów - ale to nie to stanowi o jego doskonałości. Otóż wyświetlacz ten dysponuje rewelacyjnym kontrastem przy wyłączonym podświetleniu. W praktyce oznacza to, że podświetlenia używamy tylko gdy znajdujemy się w ciemnym pomieszczeniu, natomiast w codziennym użytkowaniu (ulica, autobus, pokój) nie jest ono w ogóle potrzebne. Podświetlenie wyświetlacza jest niebieskie i szczerze mówiąc odbiera mu sporo uroku. Na szczęście, jak napisałem wyżej, używamy go właściwie tylko w ciemnościach. :: Klawiatura :: W moim przypadku służyła ona głównie do pisania SMSów (około 15 dziennie) i muszę przyznać że jest ona również bardzo dobra. W porównaniu np. do Treo 600, a także poprzedniej generacji tego palmtopo-telefonu klawisze są bardziej płaskie i mają chyba mocniejszy klik. Klawisze standardowo są w układzie QWERTY (u mnie niestety QWERTZ). Każdy, kto zasmakował klawiatury kciukowej wie, że umożliwia ona szybkie pisanie, choć muszę zaznaczyć, że ja osobiście piszę również bardzo szybko na klasycznej klawiaturce komórki i to bez słownika T9. :: BlackBerry jako telefon :: Wbrew moim obawom BB 7230 okazało się całkiem dobrym telefonem. Wszystkie funkcje, do których jesteśmy przyzwyczajeni (zawieszanie połączeń, regulacja głośności w trakcie rozmowy itp.) są obecne. SMSy pisze się genialnie i można je wyświetlać w znanym np. użytkownikom Treo 600 trybie czat - widać wtedy treść naszych SMSów oraz komunikatów rozmówcy jeden pod drugim. Jakość dźwięku w moich "testach" okazała się porównywalna z SE T610, choć bądźmy szczerzy, nieco gorsza niż np. w klasycznych telefonach Nokii - np. 6310i. Musze zaznaczyć, że rozmawiam minimum 30 minut dziennie przez telefon. :: BlackBerry jako palmtop :: Zwolennicy multimediów będą niestety zawiedzeni. Nie ma tu filmików, tapet, ekranów Today, odtwarzacza MP3 ani aparatu cyfrowego. W sieci nie ma też softu, który by na powyższe rzeczy pozwalał. Skoro tego nie ma co więc jest? Otóż jest niesamowicie stabilny system oparty na Javie - w moim modelu wersja 3.7, a teraz "światek" BlackBerry żyje systemem 4.0, który ma już kolorowe tematy - jeee! Mamy tutaj wygodny kalendarz z kompletem widoków i alarmów. Jest też lista zadań - priorytety tak, kategorie nie. Nie zabrakło również MemoPada, czyli zgrabnego notesika. Wszystko to oraz rozbudowana książka adresowa synchronizuje się zgranie z Outlookiem. Co ważne, BB 7230 ma multitasking - jest nawet kombinacja klawiszy w stylu Alt-TAB. Sam system ma wiele zalet, które docenia bardziej "techniczni" użytkownicy. Przykładowo wszystko może być "logowane". Logami można zarządzać, kopiować, przegrywać itd. BlackBerry potrafi się cały backupować na PC i robić wiele innych rzeczy. Myślę, że sprzęt ten ogólnie będzie "sexy" dla ludzi, którzy lubią Linuksa (choć ja się do nich nie zaliczam). :: Bateria i procesor :: Procesor w BlackBerry to jednostka bliżej nie określona - owiana wręcz tajemnicą (firma RIM nie podaje czego tu użyła). Na moje oko nie ma on więcej jak 50MHz. Ile bym tam nie było megaherców, jest to ilość w zupełności satysfakcjonująca. Bateria wystarcza zaś na jakieś od 4 do 5 dni intensywnej pracy! W tej kategorii urządzeń jest to zupełna rewelacja i mogę śmiało powiedzieć, że ktoś, kto mniej korzysta z telefonu swobodnie może ładować urządzenie co tydzień. :: Podsumowanie :: Podsumowując wnioski wyciągnięte w tej recenzji można pokusić się o rekapitulację (niezłe słowo, co?) plusów i minusów BlackBerry 7230: Zalety: solidna konstrukcja czytelny wyświetlacz stabilny, intuicyjny system wygodny jog-dial (czy wspomniałem, że braku dotykowego ekranu się nie odczuwa?) dobra synchronizacja z Outlookiem przyzwoity telefon genialny czas pracy na bateriachWady: w Polsce brak wsparcia dla poczty elektronicznej w technologii push niewielka ilość aplikacji i gier dostępnych w sieci dosyć koszmarne dzwonki |
|
| Zmieniony ( czwartek, 09 wrzesień 2010 17:58 ) |
Aby dodać nowy komentarz należy zalogować się.




Jakiś czas temu zwróciłem się do użytkowników forum PDAclub z prośbą o opinię na temat urządzenia BlackBerry 7230. Ze zrozumiałych względów (mała popularność na polskim rynku) odzew był niewielki, ale nie powstrzymało mnie to przed zakupem tego intrygującego telefonu. Teraz gdy już poznałem jego możliwości postanowiłem podzielić się z innymi Clubowiczami wrażeniami z użytkowania tego urządzenia.
Bardziej zorientowani w temacie wiedzą, że w Polsce póki co nie ma możliwości pełnego korzystania z największej zalety BlackBerry, czyli poczty e-mail w technologii push. Co to oznacza? Ni mniej ni więcej, że listy same spływają do naszego urządzenia, bez potrzeby łączenia się i ręcznego ich pobierania. Mówiąc w skrócie, żeby ta poczta działała, musi istnieć wsparcie takiej usługi po stronie operatora (serwer BES). W naszym kochanym, nowoczesnym kraju jedynie Era wzięła się niedawno za testowanie tej technologii. Swoje BB kupiłem z pełną świadomością tego problemu i decydując się, że na razie będę korzystał jedynie z funkcji czysto telefonicznych + PIM (dla niezorientowanych PIM = kalendarz, zadania, kontakty). Dlatego ta recenzja nie wchodzi głębiej w temat "wireless mail".
solidna konstrukcja
w Polsce brak wsparcia dla poczty elektronicznej w technologii push
Jak smakuje BlackBerry?
Cezex, czwartek, 09 grudzień 2004 11:55
Jak smakuje BlackBerry?
Prezes Klubu, czwartek, 09 grudzień 2004 17:03
czy Nokię xxxx znalezioną wśród jagodowych krzaczków mogę traktować jako "BlackBerry" ?
Jak smakuje BlackBerry?
lkluj, czwartek, 09 grudzień 2004 18:32
Jak smakuje BlackBerry?
cawmook, piątek, 10 grudzień 2004 02:37
oczywiście wymaga to specjalnego oprogramowania
np Pylon Anywhere (sybase) - opisany jest na www.hp.pl/ipaq
oczywiście jest płatny, no i wymaga dostępu do serwera ;-)
sprawdza się w zastosowaniach korporacyjnych i działa oczywiście na dowolnym PDA i komórce z klientem e-mail
Jak smakuje BlackBerry?
WIrek, piątek, 10 grudzień 2004 12:20
Przy okazji pozdrawiam wszystkich PDAClubowiczów :)
Re: Jak smakuje BlackBerry?
kanczug, piątek, 10 grudzień 2004 12:23
Re: Jak smakuje BlackBerry?
MacBirdie, niedziela, 12 grudzień 2004 14:19
Jak smakuje BlackBerry?
baart, piątek, 10 grudzień 2004 15:38
Jak smakuje BlackBerry?
lkluj, sobota, 11 grudzień 2004 21:29
Re: Jak smakuje BlackBerry?
danygor, sobota, 30 wrzesień 2006 13:13
Jak smakuje BlackBerry?
m.j.czech, wtorek, 18 styczeń 2005 22:45
Re: Jak smakuje BlackBerry?
podkowa, poniedziałek, 21 luty 2005 16:43
Dopisano 2005-02-21 14:43:33:
Czy mozesz mi powiedziec czy jest jakas mozliwos kozystania w Polsce w poczty e-mail w tym telefonie?
Jak smakuje BlackBerry?
tomeka, środa, 23 marzec 2005 23:39
Można spokojnie powiedzieć, że BB to SUPER maszyna do obsługi SMSów (szybkie pisanie, szybka obsługa dużej ilości smsów, wyszukiwanie tekstowe w treści smsów itd.)
OS 4.0 z polskimi znakami oraz odrobina wysiłku (szukania darmowego softu w internecie) dała w wyniku możliwość tworzenia książek elektronicznych z rozdziałami, wsparciem polskich znaków i pełnoekranowm wyświetlaniem. Po prostu szok!
Klawiaturkę można porównać do klawiaturki z N6310 i bije ona na głowę tą z 9210 (ta ostatnia miała przypadłość zacinania się).
Re: Jak smakuje BlackBerry?
kanczug, środa, 23 marzec 2005 23:45
Re: Jak smakuje BlackBerry?
yasloo, piątek, 13 maj 2005 02:45
Re: Jak smakuje BlackBerry?
Panicz, poniedziałek, 20 luty 2006 21:18
z gory thx
Re: Jak smakuje BlackBerry?
adampiotrowski, czwartek, 08 czerwiec 2006 17:09
Adam
Re: Jak smakuje BlackBerry?
Ważne, czwartek, 21 grudzień 2006 23:29
Z góry serdecznie dziękuje
Jak smakuje BlackBerry?
kris23, wtorek, 12 kwiecień 2005 10:33
Pozdrawiam
Re: Jak smakuje BlackBerry?
lukaszoo, poniedziałek, 12 wrzesień 2005 16:13
CZy wiesz juz moze jak zdjąc simlocka z Blackberry , gdyż sam mam model 7230 .
Proszę o pomoc .
Re[2]: Jak smakuje BlackBerry?
bartek18181818, środa, 01 marzec 2006 23:20
Re[3]: Jak smakuje BlackBerry?
250373, czwartek, 16 marzec 2006 15:48
Re: Jak smakuje BlackBerry?
Panicz, poniedziałek, 20 luty 2006 21:14
Jak smakuje BlackBerry?
woyteg, czwartek, 14 kwiecień 2005 10:44
Co do popularnoisci tego urzadzenuia w Polsce, to nie mnie sie wypowiadac, ale chyba do czasu, do kiedy dostep do wapu i Gprsu (przynajmnie, bo o UMTS nie wspomne) nie bedzie zryczaltowaby i na poziomie cenowym dostepnym dla szarego uzytkownika, to tego typu urzadzenia raczej nie maja racji bytu u kowalskiego. Moze sie myle, nie mieszkam w Polsce, nie mnie o tym mowic pewnie.
Co do popularnosci BB to zgadzam sie z przedmowca (zabrzmialo jak dialog z jakiegos filmu), ktory najczesciej widzi je u amerykanskich turystow, ze rzeczywiscie bije on w USA i Kanadzie rekordy popularnosci.
Pozdrawiam cieplo z zawsze cieplego LA,
w.
PS.
cyt:"Można spokojnie powiedzieć, że BB to SUPER maszyna do obsługi SMSów" i super maszynka do komunikacji e-mailowej!
PS''
Co do technologi push-mail. Moze sprobujcie, posiadacze BBV, zarejestrowac swoje "maszynki" jako BB z T-Mobile podajac swoj pin i IMEI, a noz widelec zadziala technologia push-mail.
podaje link do rejestracji urzadzenia: https://webclient.blackberry.net/WebMail/Window.jsp?site=tmo
Re: Jak smakuje BlackBerry?
pawlik, wtorek, 24 styczeń 2006 20:19
Może czegoś nie rozumiem, ale proszę wyjaśnijcie mi jeżeli możecie dlaczego ludzie fascynują się tym urządzeniem i dlaczego decydują się na jego zakup. Większość opinii sprowadza się do tego, że jest to wygodny telefon do pisania SMSów. Szok!
Przecież jest duży, nieporęczny, jego mośliwości nie są zbyt duże. Przede wszystkim te olbrzymie wymiary! (szerokość)
Co przemawia za zakupem tego modelu a nie np. QTEK 9100 który sprzedawany jest za podobne pieniądze. W Orange 149 zł netto przy abonamencie 90 zł/mies.
Taki Qtek to palmtop, mniejszy poręczniejszy, o dużo większych możliwościach. Posiada WiFi, można na nim zainstalować Skype i rozmawiać za darmo w obrębie WLAN, instalować przeróżne oprogramowania, sprawdzać pocztę, niezależnie, rozmawiać przez GG, posiada dość dużą klawiaturę, lepszy wyświetlacz itp.
Do tego można do niego dokupić nawigację satelitarną za niewielkie pieniądze.
W czym tkwi wyższość Blueberry, że ludzie na zachodzie tak je kupują? Czy dają je za darmo, może do nich dopłacają, bo nie wiem jaki musi być powód, żeby decydując się na takie multimedialne urządzenie wybrać właśnie Blackberry.
Jak smakuje BlackBerry?
Karolka27, czwartek, 22 grudzień 2005 13:04
Posiadam blackberry, zakupiona za granica. Niestety niedawno mialam maly wypadek i ekran ulegl uszkodzeniu. Musze go wymienic, jednak nie mam pojecia gdzie. Czy mozecie cos poradzic? Czy jest jakis serwis w Polsce, ktory naprawilby moje urzadzenie.
Bede bardzo wdzieczna za kazda rade. Dzieki
BB 7100N
roofio, środa, 01 luty 2006 04:35
Jak smakuje BlackBerry?
al95, poniedziałek, 03 kwiecień 2006 04:19
Jak smakuje BlackBerry?
danygor, sobota, 30 wrzesień 2006 13:11
pozdrawiam
Dany
Jak smakuje BlackBerry?
stonix, środa, 25 październik 2006 11:43
Re: Jak smakuje BlackBerry?
danygor, piątek, 26 styczeń 2007 12:08
Jak smakuje BlackBerry?
aniolm, środa, 31 styczeń 2007 22:00
Mam pytanie czy to prawda ze po podlaczeniu telefonu pod komputer mozna kozystac z internetu tak, jak widac na monitorze komputera? tzn normalny wyglad strony, i czy mozna zainstalowac gadu gadu. chodzi mi o model 7230 oczywiście:) czekam na odpowiedz
Jak smakuje BlackBerry?
kirhan, sobota, 03 luty 2007 12:07
Jak smakuje BlackBerry?
p.janowski, sobota, 03 luty 2007 13:37
www.bezpieczenstwo.org (to jego firma)
P.
Jak smakuje BlackBerry?
ruli, środa, 14 luty 2007 15:43