Autor Wątek: Toshiba G900, obejście modułu ładującego i nowa bateria  (Przeczytany 4722 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wiktor-96

  • Newbie
  • Wiadomości: 43
  • Sprzęt: Galaxy ace2 + Galaxy Note 10.1
  • Użytkownik jest na liście obserwowanychObserwowany
Witam,
mam toshibę g900 i po długim dociekaniu dlaczego mój fon nie ładuje się, doszedłem do wniosku, że padł moduł ładujący.
ale do rzeczy:
Postanowiłem zrobić baterię z 3ech małych paluszków akumulatorków (1.2V). Kupiłem koszyczek na 3 takie baterię, podlutowałem odpowiednio do styków i świeżo naładowane akusy włożyłem do koszyczka. Zadowolony włączyłem toshi, wszystko zdawało się działać lecz po ok. 20 minutach fon padł (stan baterii Toshiba pokazywała cały czas max, na chwilkę tylko spadło o jakieś 10%).
Po czasie odpaliłem jeszcze raz i znów działało ale po włączeniu wi-fi i odpaleniu opery padło.
To samo zjawisko zaobserwowałem na Zwykłych małych paluszkach (1.5V).
    Podczas lutowania, nie wykorzystałem środkowego pinu telefonu, czy mógłby ktoś opisać co źlę robię i do czego jest ten środkowy pin.

ps. byłem w tym temacie    http://pdaclub.pl/forum/zrob-to-sam/battery-pack-do-g900-pytanie/msg1434302/#msg1434302   i właśnie chodzi mi o takiego baterry packa ( odpowiedź #12 ) Ale autor tamtego tematu poszedł na łatwiznę i przelutował ogniwo z innego pda :/

ps2. może trzeba wywalić elektronikę z oryginalnej baterii i to dolutować??


PDAclub.pl

R E K L A M A:


Offline DawiX

  • Clubowicz
  • *****
  • Wiadomości: 1528
  • yyyyy DawiX jestem XD
  • Sprzęt: Dell Streak 5 16gb
  • VIP Level: 36
Odp: Toshiba G900, obejście modułu ładującego i nowa bateria
« Odpowiedź #1 : Styczeń 11, 2012, 16:25:44 »
Elektronika z baterii jest niezbędna, tego jestem pewien.

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Są dwie kategorie ludzi - pracujący i ci, którzy korzystają z kredytu; lepiej należeć do tej pierwszej, jest w niej mniejsza konkurencja.