Autor Wątek: Kamera do Palma  (Przeczytany 509 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kpiciu

  • Newbie
  • Wiadomości: 15
Kamera do Palma
« : Maj 18, 2001, 22:42:00 »
Czy ktos moze sie podzielic ze mna informacjami na temat uzywania kamery KODAK PalmPix z Palmem. W szczegolnosci Palmem V, chociaz nie tylko.


PDAclub.pl

Kamera do Palma
« : Maj 18, 2001, 22:42:00 »
R E K L A M A:


Offline hubson

  • Clubowicz
  • *
  • Wiadomości: 70
    • http://homepage.hubert.trzewik.pl
Kamera do Palma
« Odpowiedź #1 : Maj 19, 2001, 10:38:00 »
Nigdy tego nie uzywalem, ale mam przemyslenia teoretyczne. Kodak PalmPix z tego, co zrozumialem korzysta z pamieci Palma, do przechowywania fotek. PalmV ma 2MB pamieci. Zastanow sie, ile z tych 2MB pozostanie Ci wolne. W moim PalmieIII bez przerwy brakuje pamieci juz do najprostszych operacji jak zbimowanie wizytowki. Teraz powiem tak. Mam cyfraka. Przy dobrym humorze bez specjalnego zawziecia robie nim 30MB-60MB fotek na dzien (zakladajac, ze tego samego dnia wracam i zrzucam je na dysk). Szczerze. Po co mi aparacik za 1000pln (tyle chyba kosztuje), jesli bede nim w stanie zrobic fotke 1 albo 2 i to mizernej jakosci. Podziwiam umilowanie do zabawek typu Palm, ale kierujmy sie jednak rozsadkiem. Palm w sam w sobie to rozsadny zakup, ale robienie z niego aparatu cyfrowego do wywalanie pieniedzy. Zajrzyj sobie na przyklad do www.allegro.pl i zobacz, ile kosztuja prawdziwe aparaty cyfrowe i raz jeszcze przemysl temat, bo jak rozumiem korci Cie, zeby kupic.


Offline mecenas

  • Newbie
  • Wiadomości: 21
Kamera do Palma
« Odpowiedź #2 : Maj 23, 2001, 19:30:00 »
Poniekąd zgadzam się z Hubsonem, ale ... przy założeniu, że nie chcemy wykorzystywać PalmPixa do uwieczniania urlopowych wypadów to jednak ma on pewien sens (np.: agent nieruchomości czy ubezpieczeniowy).  Ja sam cierpię na nadmiar gadgetów w swej marnarce bo i 2 telefony i Palm i 2 komplety kluczy i dokumenty i papierochy i zapalniczka i dugopis i .... i do tego jeszcze miałby być cyfrzak? A czy pamiętacie kwestie niejakiego reportera, który to nie dostał autoryzacji na olimpiadę w Sydney i za pomocą Palma i komórasa dokumentował ponoć przebieg zawodów? Tak na marginesie to wydaje mi się iż spece od marketingu firmy produkującej PalmPixa zrobili zapewne jakieś badanie w zakresie ilości potencjalnych nabywców.