Autor Wątek: Ovi Maps i serwer lokalizacyjny - działanie?  (Przeczytany 8577 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jagga68

  • Clubowicz
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Sprzęt: NR460 + AM EU, Nokia E52 + Ovi Maps, HTC Desire S
Ovi Maps i serwer lokalizacyjny - działanie?
« : Marzec 17, 2010, 12:09:52 »
Witam,

proszę o wyjaśnienie działania serwera lokalizacyjnego w Ovi Maps (laik jestem  B)). Ostatnio jechałem z Ovi w Niemczech i aplikacja podawała ostrzeżenie o wymianie danych pakietowych w roamingu mówiąc: "Wymagane jest połączenie z serwerem lokalizacyjnym". (W związku z tym wydaje mi się że w Polsce to połączenie było dla mnie "transparentne"). W związku z tym kilka pytań:

1. Co to jest serwer lokalizacyjny?
2. Czy aplikacja Ovi Maps musi korzystać z serwera lokalizacyjnego?
3. Jakie są zalety używania serwera lokalizacyjnego?

Pozdrawiam
Jagga


PDAclub.pl

Ovi Maps i serwer lokalizacyjny - działanie?
« : Marzec 17, 2010, 12:09:52 »
R E K L A M A:


Offline nocnyMarek

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 9866
  • Sprzęt: Palmax, viliv X70
Odp: Ovi Maps i serwer lokalizacyjny - działanie?
« Odpowiedź #1 : Marzec 17, 2010, 12:44:30 »
Ovi za granicą 'straszy', bo GPRS w roamingu jest drogi,
ale najwyraźniej przed komunikatem nie sprawdza własnych ustawień
bo komunikat pojawia się jeśli tylko zostanie uruchomiony za graicą
mimo używania map offline, wyłaczenia serwera pozycjonowania i opcji połączeń WiFi/Sieć.
Używałem go przez tydzień z takimi ustawieniami (spójrz na screeny w załączniku)
i ostrzegał mnie regularnie, choć zadnych prób połączeń via GPRS nie podejmował.


« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2010, 12:46:24 wysłana przez nocnyMarek »
AM3/4/5/6, DPN/D6, AP, N2/9, OM-free

Offline paulus

  • Clubowicz
  • **
  • Wiadomości: 132
  • Sprzęt: NR450BV + AM EU 6.10.0
Odp: Ovi Maps i serwer lokalizacyjny - działanie?
« Odpowiedź #2 : Marzec 18, 2010, 11:46:55 »
A jak już ustawisz to tak, jak zrobił to nM, to zajrzyj jeszcze do ustawień internetu i wyłącz sobie "Ostrzeżenie o roamingu", bo to faktycznie denerwujące  :wink: