Autor Wątek: Nowości DVD za 1zł...?  (Przeczytany 1413 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline >>Devasto>>

  • Clubowicz
  • ****
  • Wiadomości: 543
  • Sprzęt: I9000, Nexus7 3G
Nowości DVD za 1zł...?
« : Kwiecień 24, 2007, 12:39:29 »
www.filmclub.pl

Niby w ich ofercie mozna zakupic jeden film (na jedno gospodarstwo domowe) w "promocyjnej cenie 1zł + 9,95zł za Koszt pakowania i wysyłk. Najlepsze jest to, że kupując ten film wstępujemy do filmclubu, czyli akceptujemy warunki umowy:

"OBOWIĄZEK KLUBOWY
Wstępując do Filmclubu zobowiązujesz się do wykupienia tylko 4 filmów w cenie klubowej: przynajmniej jednego w ciągu pierwszych 3 miesięcy trwania Twojego członkostwa, a pozostałych przed upływem 12 miesięcy od daty wstąpienia do Filmclubu."


ZAKUP FILMU MIESIĄCA A OBOWIĄZEK KLUBOWY
Zakup Filmu Miesiąca jak również zakup innego dowolnego filmu w cenie klubowej, wlicza się do wypełnienia obowiązku klubowego.


JEŻELI NIE WYPEŁNISZ SWOJEGO OBOWIĄZKU KLUBOWEGO...
...zostaniesz obciążony kwotą różnicy między ceną promocyjną filmów z Twojej przesyłki powitalnej a ich ceną katalogową,
obowiązującą w momencie wstąpienia do Filmclubu.


CZŁONKOSTWO W FILMCLUBIE
Twoje członkostwo w Filmclubie nie jest ograniczone czasowo. Z Filmclubu możesz w każdej chwili wystąpić.
Pamiętaj jednak, że musisz wywiązać się ze swojego obowiązku klubowego.


Moze jestem przewrazliwiony, ale dla mnie to jednym slowem naciaganie nas na, moze nie do konca ukryte, ale jednak dodatkowe koszty i zobowiazania...
Co o tym myslicie?

Pozdr. Dev
Były MDA I, Dell X51v, MDA Pro, Palm TX, Samsung I600, Eclicto, Samsung I780, I5700, jest , I9000, PSP, ASUS eee 901, Kindle 3, Nexus7 3G

PDAclub.pl

Nowości DVD za 1zł...?
« : Kwiecień 24, 2007, 12:39:29 »
R E K L A M A:


Offline kwieto

  • Clubowicz
  • ******
  • Wiadomości: 2785
Odp: Nowości DVD za 1zł...?
« Odpowiedź #1 : Kwiecień 24, 2007, 12:53:29 »
Dokładnie taką samą taktykę stosował (stosuje?) Bertelsman, ze swoim "światem książki". Wstępując do "klubu" trzeba było kupić conajmniej jedną książkę na kwartał, przy czym brak zakupów skutkował przysłaniem "książki miesiąca", czy czegoś takiego.

Ludzie zazdroszczą ci nie tego, że coś zrobiłeś, ale tego że ci się chciało to zrobić.